17 Paź

Oświadczenie złożone policjantowi w trakcie rozpytania jako dowód w sprawie karnej o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Jedną z podstawowych zasad zawartych w Kodeksie postępowania karnego, jest możliwość odmowy przez oskarżonego składania wyjaśnień lub odpowiedzi na konkretne pytania, bez jakichkolwiek negatywnych konsekwencji. Oskarżony nie podając więc żadnej przyczyny nie musi opowiadać organom ścigania o okolicznościach zarzucanego mu czynu, organ prowadzący postępowanie ma natomiast obowiązek pouczyć oskarżonego o tym uprawnieniu.

Często jednak zdarza się, iż zanim oskarżony skorzysta z przysługującego mu uprawnienia, przekaże policjantom pewne obciążające informacje, które później chętnie są wykorzystywane w procesie karnym, jako jeden z głównych dowodów świadczących o winie oskarżonego, choć przepisy w tym względzie stanowią zupełnie odmiennie.

Wskazane powyżej prawo oskarżonego do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na konkretne pytania, pełnego znaczenia nabiera w połączeniu z innym przepisem, który stanowi, iż dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych.

W praktyce oznacza to, że jeżeli oskarżony przyznał się do zarzucanego mu czynu podczas zwykłej rozmowy z policjantami, przed postawieniem mu jakichkolwiek zarzutów, a następnie w toku postępowania swojego pierwotnego stanowiska już nie potwierdził, odmawiając składania wyjaśnień w sprawie, początkowe przyznanie się do winy spisane w formie notatki urzędowej, nie może stanowić dowodu obciążającego oskarżonego. Rygorystyczne w tym zakresie stanowisko prezentuje również Sąd Najwyższy, który m. in. w wyroku z dnia 21 września 1972 r., sygn. akt: IV KR 128/72, wskazał, iż: „Wszelkiego rodzaju pisma i zapiski, mające zastąpić zeznania świadka lub wyjaśnienia oskarżonego, złożone poza rozprawą nie w formie protokołu i bez gwarancji swobodnej wypowiedzi oraz możliwości wyjaśnienia sprzeczności nie mają waloru dowodowego i nie mogą zastępować dowodu z wyjaśnień oskarżonego albo dowodu z zeznań świadka”. Omawiane przepisy, jak i orzeczenia na ich podstawie wydane, jasno zatem statuują zakaz dowodowy w postaci niedopuszczalności zastępowania dowodu z wyjaśnień oskarżonego treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych.

Jeśli więc w aktach oskarżonego znajduje się notatka urzędowa w której co prawda oskarżony przyznaje się do zarzucanego mu czynu, jednakże została ona sporządzona w sposób niezgodny z przepisami, to taka notatka nie może stanowić dowodu w sprawie przeciwko oskarżonemu. Powyższe potwierdza również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2001 r., sygn. akt: III KKN 545/99, w którym po raz kolejny, konsekwentnie stwierdzono, iż „odstąpienie od obowiązku nałożonego przez kodeks i sporządzenie z przesłuchania świadka notatki urzędowej (służbowej) nie otwiera możliwości wykorzystania notatki jako dowodu”.

Poza niemożnością zastępowania wyjaśnień oskarżonego notatką sporządzoną na podstawie rozpytania, omawiany przepis wprowadza również zakaz substytuowania dowodu z wyjaśnień oskarżonego zeznaniami przesłuchującego, a więc nie jest możliwe przesłuchanie policjanta na okoliczność tego co powiedział oskarżony zanim jakiekolwiek zarzuty zostały mu przedstawione. Zaprezentowany pogląd na stałe wpisał się również w orzecznictwo, gdyż zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1978 r., sygn. akt: I KR 12/78, „za niedopuszczalne należy uznać substytuowanie dowodu z przesłuchania świadka lub oskarżonego zeznaniami osoby przesłuchującej, opartych na pamięci i subiektywnym relacjonowaniu wypowiedzi osoby przesłuchiwanej”. Nowsze orzecznictwo kontynuuje wskazaną linię o czym świadczy m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 września 2006 r., sygn. akt: II AKA 123/06, w którym Sąd stwierdził, że „niedopuszczalne jest zastępowanie dowodu z protokołu wyjaśnień oskarżonego zeznaniami osoby go przesłuchującej. (…) Protokół przesłuchania pełni funkcje gwarancyjne, jego treść poświadczają podpisy osób uczestniczących w tej czynności, czego relacja przesłuchującego nie zapewnia, nie jest też wolna od subiektywizmu, a zwłaszcza od zarzutu dążenia do realizacji własnego interesu procesowego. Odmienny pogląd prowadziłby do uznania za równorzędne dowodowi z wyjaśnień oskarżonego zeznań policjanta, który go przesłuchiwał nieformalnie albo zgoła z nim rozmawiał”.

W tym miejscu warto przytoczyć wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt: II AKA 405/09, w którym zaprezentowano ciekawe stanowisko w zakresie dopuszczenia do postępowania dowodu z zeznań policjanta, zgodnie bowiem ze wskazanym wyrokiem, „nie narusza jednak zakazu substytuowania dowodów – określonego w art. 174 KPK – przesłuchanie w charakterze świadka przybyłego na interwencję funkcjonariusza policji, na okoliczności związane z zaistniałym przestępstwem, o których dowiedział się w drodze rozpytania osoby, która w toku procesu skorzystała z prawa odmowy zeznań czy też osoby, którą później postawiono w stan oskarżenia – pod warunkiem, że funkcjonariusz ten nie wykonywał żadnych czynności procesowych prowadzonych w tej sprawie w postępowaniu przygotowawczym”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *